C 14
Radiowęglowa metoda węgla 14 C, polega na pomiarze koncentracji
radioaktywnego izotopu węgla 14 C w obumarłych szczątkach
organicznych, co pozwala ustalić wiek badanego przedmiotu. Miałem
wiele wątpliwości dotyczących tej metody, zbadałem, więc jej
powstanie u źródeł. Już na samym wstępie zauważyłem, że moje
wątpliwości są słuszne. Twórca tej metody W.F. Libby pracował nad
nią zaledwie dziesięć lat, a więc nie był w stanie precyzyjnie
zbadać i zmierzyć ilości zanikłego węgla 14 C w próbce, którą poddał
badaniu. Przyjmując wynik Libby połowicznego rozpadu węgla 14C na
ok. 5650 lat łatwo obliczyć, że rocznie z badanej próbki zanikła 1 z
11300 część węgla 14 C. Należy wiedzieć, że do obliczenia
połowicznego rozkładu trzeba wykonać przynajmniej trzy próby w
równych odstępach czasowych. Pierwsza na początku badań w celu
ustalenia zawartości węgla 14 C w próbce poddanej badaniom. Druga
próba powinna nastąpić w połowie czasu przeznaczonego na badania,
trzecia na zakończenie. Różnica, jaka powinna wystąpić między
drugim, a trzecim badaniem jest podstawą do obliczenia połowicznego
rozpadu. Przyjmując, że Libby pracował nad swoją metodą 10 lat to do
obliczeń musiał przyjąć wyniki, jakie otrzymał po 5 latach badań i
dziesięciu, oczywiste jest, że musiał takich prób przeprowadzić
więcej. Wynik badań po 5 latach wskazał, że w badanej próbce ubyło 5
z 11300 części węgla 14 C. Trzeci wynik, który otrzymał po 10 latach
badań musiał wykazać, że w próbce przez ostatnie 5 lat ubyło 5 z
11295 części pozostałego węgla14 C. Mając powyższe wyniki można
zdecydowanie stwierdzić, że w okresie dziesięciu lat doświadczeń nad
omawianą metodą dzisiejsze laboratoria tak znakomicie wyposażone nie
są w stanie określić precyzyjnie, połowicznego rozkładu węgla 14C.
Trzeba również pamiętać o tym, że dzisiejsze próby określenia wieku
są podawane z dokładnością +/- 25 lat. Libby doskonale wiedział, że
wyników jego badań nikt nie będzie w stanie podważyć, gdyż na
dokładne określenie połowicznego rozkładu trzeba 500 lat badań.
Mając 100% pewność, że nikt jego wyników nie podważy uprościł sobie
prace. Zbadał próbki, których wieku był pewien-ustalił w nich
zawartość węgla 14C i łatwo obliczył zanik 14C, jaki następuje po
stuleciach. Miał do dyspozycji próbki nawet z Egipskich piramid
ponoć do sprawdzenia swojej metody, ale posłużyły mu do opracowania
swojej metody. Kiedy do badań otrzymał próbki, których wiek
archeologicznie ustalono na 30-40 tyś? lat zawierały one jeszcze 14
C w takiej ilości,że wiek tych próbek wskazywał na 10 tyś. lat.
Znając doskonale świat naukowy wiedział, że coś takiego nie zostanie
zaakceptowane, żeby, więc nie wykpiwano jego metody wymyślił
połowiczny rozkład węgla 14 C nikt doświadczalnie tego nie sprawdzi,
a Nobel się przyda. W ten oto sposób świat nauki otrzymał to, co
chciał, a za to dał Libbyemu Nobla. Praktycznie nie jest możliwe
ustalenie tego czy węgiel 14 C rozpada się połowicznie, ponieważ na
doświadczenia trzeba by poświęcić 500 lat. W tej sytuacji należy
stwierdzić, że całkowity rozkład węgla 14 C trwa od 11 do 12 tyś.
lat, a więc próbki, które zawierają w sobie śladowe ilości 14 C nie
mogą być starsze niż 12 tyś. lat.